Śladami Celtów - Na falach Liptowskiej Mary
Wiedzieli Państwo, że w historii Liptowa obecni są również Celtowie? Ich plemiona wpłynęły na rozwój dawnego osadnictwa. Najwyraźniejszy ślad Celtowie pozostawili na Hawránku nad Liptowską Marą. Położony na wzgórzu Ulożisko Hawránek zawsze był osnuty legendami, a ludzie od dawna uważali go za miejsce tajemnicze. Obecnie jego tajemnice udostępnia do zwiedzania muzeum archeologiczne pod gołym niebem.
Hawránek od Mikulasza dzieli 18 km. Aby do niego dotrzeć, należy z centrum miasta bulwarem Janosika i przez Ondraszową udać się w kierunku Liptowskiego Tarnowca. Po prawej stronie widać park wodny Tatralandia. Jadąc drogą wzdłuż północnego brzegu Liptowskiej Mary, mija się Liptowski Tarnowiec, Hlinik, następnie skręt w lewo w kierunku Bobrownika, pod stojący na murze zapory kościółek. W rzeczywistości jest to tylko wieża kościoła, który stał w dawnej miejscowości Liptowska Mara. Jego kopia z oryginalnymi freskami przeniesionymi ze starego kościoła znajduje się w Muzeum Wsi Liptowskiej w Przybylinie. Po zaparkowaniu samochodu w pobliżu kościółka, łagodnie wznoszącą się dróżką dochodzi się na sam Hawranek, mijając po drodze te same miejsca, po których poruszali się Celtowie, gdy w I w. p.n.e. budowali tu warowne grodzisko. Do dzisiaj zachowały się resztki jego kamiennych fortyfikacji. Tuż przy wejściu można zajrzeć do jednej ze zrekonstruowanych siedzib celtyckich i przy odrobinie fantazji wyobrazić sobie codzienne życie prastarych mieszkańców Liptowa. Nieco dalej znajduje się miejsce celtyckich obrzędów religijnych. Archeologowie odkryli tutaj świątynię i doły ofiarne, na których dnie, oprócz biżuterii i resztek zbóż, znaleziono również ludzkie szkielety. Ale Hawránek odsłania również ślady młodszego osadnictwa germańskiego i słowiańskiego. W średniowieczu stał tu drewniany gródek z fosą obronną. Muzeum jest położone w malowniczym otoczeniu, w którym przyroda i historia łączą się w harmonijną całość. Ze stoku całą okolicę widać jak na dłoni. Na południu wyłania się masyw Niżnych Tatr, na północy wznoszą się Góry Choczańskie, Tatry Zachodnie, a pośrodku widać gładkie lustro wód Liptowskiej Mary. W drodze powrotnej tą samą drogą, można zatrzymać się na przystani w Liptowskim Tarnowcu i odbyć rejs kursującym po Liptowskiej Marze statkiem wycieczkowym Maria, który na pokład może zabrać 55 pasażerów. Liptowska Mara jest pierwszym zbiornikiem kaskady Wagu – zespołu elektrowni wodnych na Wagu. Jego częścią jest również mały zbiornik wyrównawczy w Beszeniowej. Obiekty hydrotechniczne budowano w latach 1965 – 1975 w celu ochrony przeciwpowodziowej oraz na potrzeby energetyki. Dzięki tej inwestycji powstało również atrakcyjne miejsce wypoczynku i uprawiania sportów wodnych. Pod powierzchnią wód zbiornika zniknęło 13 wsi. Od jednej z nich – Liptowskiej Mary, zbiornik otrzymał nazwę. Często jest nazywany także liptowskim morzem, gdyż według objętości gromadzonej wody jest największym sztucznym zbiornikiem w Słowacji. Rejs trwa godzinę i kończy się na przystani na terenie campingu w Liptowskim Tarnowcu, znanym ośrodku letniego wypoczynku. Jest tu kąpielisko z plażą oraz znakomite warunki do surfowania i jachtingu. Oprócz tego minigolf, plac zabaw dla dzieci, wypożyczalnia łódek i rowerów oraz boisko do siatkówki plażowej. W zatokach przesiadują amatorzy sportowego wędkowania.
![]() |
![]() |
![]() |








